Walczyli o awans przez cały sezon. Teraz zagrają w finale Polish Masters

Po czterech miesiącach eliminacji zbliżamy się do wielkiego finału Polish Masters. W tym sezonie w cyklu zagrało blisko 800 osób na ośmiu polach w całej Polsce. Najlepsi wywalczyli awans do finału i w ostatni weekend września zagrają o najwyższe trofeum Mastersów. O co grają?

W finale weźmie udział ok. 200 golfistek i golfistów, wśród których znajdują się słynni sportowcy i osoby znane ze sceny czy srebrnego ekranu. W finale zagrają m.in. były bramkarz reprezentacji Jerzy Dudek, młociarz i olimpijczyk Szymon Ziółkowski, były piłkarz reprezentacji Tomasz Iwan, basista zespołu Afromental Wojtek “Lajan” Witczak oraz satyryk i tekściarz Rafał Bryndal. Po zakończeniu lub obok swojej zawodowej kariery z ogromnym zaangażowaniem poświęcają się oni grze w golfa. Wiedzą o tym uczestnicy Polish Masters, którzy grają w turnieju od lat.

Nagrody w finale

– Cykl Polish Masters organizujemy od ponad dekady i przez ten czas rozgrywki zdobyły wierne grono golfistów, którzy spotykają się z nami każdego roku. Wydarzenie jest też na tyle rozpoznawalne, że co sezon przyciąga wiele nowych zawodniczek i zawodników – mówi Anna Maliszewska, dyrektor turnieju Polish Masters.

Finał Polish Masters odbędzie się w dniach 25-27 września. To kulminacyjny moment rozgrywek, kiedy gracze z całej Polski walczą o tytuł Mastersów. Zawodnicy zagrają w grupie osób, które awansowały do finał, a także w osobnej grupie gości.

Trzydniowe rozgrywki odbędą się jednocześnie na dwóch polach: Sobienie Królewskie oraz First Warsaw Golf. Po zakończonych zmaganiach odbędzie się uroczyste rozdanie nagród, zamykająca sezon 2020. Co jest do wygrania?

Pierwsza trójka w każdej kategorii HCP otrzyma nagrody rzeczowe. Ponadto siedmiu zwycięzców finału otrzyma zaproszenie na zagraniczny wyjazd do resortu golfowego, chyba że te plany skomplikuje pandemia koronawirusa. W przypadku uniemożliwienia wyjazdu zwycięzcy otrzymają cenne vouchery do wykorzystania w proshopach.

Wyjątkowy sezon

Koronawirus już wcześniej zmienił harmonogram Polish Masters, opóźniając start cyklu o dwa miesiące. Rozegrano mniej eliminacji niż w ubiegłym sezonie. Za to w harmonogramie po raz pierwszy pojawiło się pole Binowo Park, a także wróciło do niego bardzo lubiane przez zawodników pole Rosa Private Golf Club. Zmiany nie zniechęciły grających.

– Frekwencja na turniejach Polish Masters była bardzo wysoka. Okazało się, że po przerwie spowodowanej lockdownem byliśmy spragnieni golfa – mówi Anna Maliszewska. – Teraz przygotowujemy się do finału cyklu i patrząc z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że był to wyjątkowy sezon dla Polish Masters.

Turniej organizuje firma Golf24 – twórcy takich wydarzeń jak jedna z największych serii turniejów golfowych w kraju Polish Masters czy organizowany od 13 lat turniej dla przedsiębiorców i kadry managerskiej Porsche Inter Auto Polska Golf Business League.

Więcej informacji na stronie www.polishmasters.pl