Pożegnanie Przyjaciela

VIP Dinner zur GOLF EUROPE 2006 - Photo copyright AlexSchelbert.de

W niedzielę, 5 kwietnia, odszedł Marek Podstolski, wieloletni prezes PGA Polska, pionier tego sportu w Polsce i człowiek, który wprowadził polski golf zawodowy na międzynarodowe salony.

Marek Podstolski był wielkim pasjonatem golfa, który jak nikt inny stał na straży jego zasad. Urodził się w Krakowie, ale młodość spędził w Zakopanem. Jego ojciec Józef Podstolski był działaczem i prezesem Tatrzańskiego Związku Narciarskiego. W 1963 roku Marek Podstolski wyjechał do Wielkiej Brytanii, a następnie na studia do Niemiec, od 1980 r. mieszkał na stałe w Kolonii, gdzie był związany z tamtejszym klubem golfowym Gut Lärchenhof.

Jako stryjeczny wnuk Brunona Schulza Marek Podstolski był jedynym prawowitym spadkobiercą jego twórczości. Do końca stał na straży pamięci o swoim wielkim krewnym, aktywnie uczestnicząc m.in. we wszelkiego rodzaju festiwalach i sympozjach naukowych poświęconych autorowi „Sklepów cynamonowych.”

Mimo że od lat nie mieszkał w Polsce, tu w kraju zapamiętamy go jako charyzmatycznego prezesa PGA Polska. Funkcję tę objął w 2003 r. i pełnił ją przez niemal dekadę, bo do 2012 r., kiedy to ustąpił miejsca Jarosławowi Sroce.

Od początku swojej prezesury Marek Podstolski skupił się na zbudowaniu struktur zawodowego golfa w Polsce. Pierwszym celem, jakie sobie postawił, było stworzenie takiego programu szkolenia instruktorów golfa, który zostanie uznany przez międzynarodowy organ, czyli PGAs of Europe. Już podczas pierwszego walnego zgromadzenia nowo wybrany zarząd PGA Polska postanowił, że najważniejszym celem dla rozwoju golfa w Polsce będzie szkolenie instruktorów golfa, gdyż tylko dobrze wykształceni instruktorzy wykształcą w przyszłości dobrych graczy.

Misję stworzenia takiego programu Marek Podstolski powierzył Mike’owi O’Brienowi, który pod koniec 2003 r. stanął na czele Komitetu Szkoleniowego PGA Polska. W 2007 r., dzięki wdrożonemu programowi Mike O’Brien otrzymał tytuł Five Star Professional (jako najmłodszy w historii PGA of Europe). Trzy lata później, w 2010 r., polskie PGA, zostaje uznane natomiast za Fully Recognized PGA na znak potwierdzenia, że poziom szkolenia członków PGA Polska jest na światowym, najwyższym poziomie, a sama organizacja z sukcesem wcieliła międzynarodowe standardy edukacyjne.

„Fakt, że wzięto pod uwagę moją osobę, był dla mnie dużą niespodzianką, bo nigdy nie myślałem o tym, by zostać prezesem PGA. Zwrócili się do mnie członkowie polskiej PGA, bym ze względu na sytuację, jaka powstała w 2003 r., przejął prezesurę, mimo iż poprzednia kadencja jeszcze nie wygasła. Zastanowiłem się nad tym i zapytałem żonę Ewę, czy zgodzi się na to, że będę miał dla niej trochę mniej czasu. Ona od razu mi powiedziała, żebym się nie wahał. Szybko jednak okazało się, że jest to prawie full-time job”, wspominał w jednym ze swoich wywiadów, jaki nam udzielił.

Marek Podstolski od początku swojej prezesury aktywnie zabiegał o uznanie polskiego golfa zawodowego na międzynarodowej arenie. Dzięki jemu osobistemu zaangażowaniu i doświadczeniu w 2008 i 2009 r. w Polsce na polu Toya G&CC zorganizowano dwie edycje turnieju Wrocław Open pod egidą zawodowej ligi European Challenge Tour. Był to ostatni raz jak dotąd raz, kiedy zawodowa liga tej rangi zawitała do naszego kraju.

„Organizacja tej klasy turniejów to ogromna sprawa. Na szczęście mam spore doświadczenie, gdyż w swoim klubie w Niemczech pomagam w organizacji turniejów pierwszej ligi – słynne Linde German Masters czy Mercedes Benz Championship. Jestem często na turniejach Challenge Tour czy na rozgrywkach niemieckiej PGA, gdzie również dba się o bardzo wysoki poziom. Zbieram doświadczenia, bo organizowanie tej klasy turniejów tego wymaga. Istnieje takie piękne powiedzenie „Put you on the map”, czyli „Postaw się, zaistnij na mapie”. Wrocław Open pomoże umieścić polskiego golfa na mapie światowej”, mówił w 2007 r. w wywiadzie dla „Golf24 Magazine”.

Działalność Marka Podstolskiego na stałe pomogła zapisać się polskiemu golfowi ugruntować swoją pozycje w międzynarodowych strukturach i zaistnieć na tej arenie. Przez lata swojej prezesury z powodzeniem budował międzynarodowe kontakty, który zaowocowały m.in. przyznaniem PGA Polska dotacji od Ryder Cup European Development  Trust. Tu w kraju stał natomiast na straży organizowanych pod egidą PGA Polska turniejów Pro-Am Tour, których ideą było połączenie wspólnej rywalizacji zawodowców i amatorów.

W 2013 r. Marek Podstolski został uhonorowany Nagrodą 20-lecia PZG za stworzenie struktur golfa zawodowego w Polsce.

Oprócz niewątpliwych zasług dla rozwoju zawodowego golfa Marek Podstolski był bez wątpienia charyzmatyczną postacią,  koło której nie można było przejść obojętnie i która pomogła nam w zrozumieniu spirit of the game. Zawsze na straży idei i zasad golfa, był nauczycielem, od którego czerpaliśmy pełnymi garściami. Zawsze bezpośredni, ale zawsze pomocny. Dla nas, tu w redakcji najpierw „Golf24 Magazine”, potem „Golf&Rolla”, był wraz z żoną Ewą nie tylko autorem felietonów i prawdziwą skarbnicą golfowej wiedzy (w kolejnym naszym numerze ukaże się jego ostatni tekst, który Marek zdążył do nas przesłać), ale przede wszystkim Przyjacielem, na którego pomoc zawsze mogliśmy liczyć i z którym wiąże się całe mnóstwo wspomnień, zabawnych historii, spotkań i rozmów….

Dziękujemy Ci Marku, że mogliśmy się od Ciebie tak wiele nauczyć. Żegnaj Przyjacielu – nigdy o Tobie nie zapomnimy!

Joanna Drużba