Po gwiaździstej stronie golfa

Uwaga – jest nowe miejsce na golfowej mapie Warszawy. Rafał Bryndal rozmawiał z Tadeuszem Winkowskim, ojcem założycielem studia golfowego Gwiaździsta 5.

Gdy się wiele lat temu poznawaliśmy twoją pasją było żeglarstwo, a teraz jest nią golf? Czy jest coś co łączy te dwie dyscypliny sportu?

Dobre towarzystwo. W żeglarstwie, mimo że pływałem sam na łódce, to zawsze najważniejsi byli ludzie związani z tym sportem. Gdyby nie oni z pewnością nie uprawiałbym tego sportu. W golfie jest podobnie. Dla mnie najważniejsza jest ta cała otoczka, którą tworzą pasjonaci tej dyscypliny. Lubię się z nimi spotykać i rozmawiać nie tylko zresztą o golfie.  Kupując symulatory golfowe, chciałem powrócić w pewnym sensie do korzeni. Kiedyś należałem do klubu żeglarskiego, w którym był tylko warsztat szkutniczy. Nie było tam nawet żadnego stolika. Mimo to codziennie przychodziło tam po południu kilkanaście osób, by pobyć ze sobą, porozmawiać o żeglarstwie i życiu. Wszyscy się lubili i szanowali. Jedyną rzecz tam na miejscu, poza szkutniczymi narzędziami, był czajnik do robienia herbaty. Wokół tego czajnika kwitło życie towarzyskie. Byłem szczeniakiem, który przychodzi i fascynował się żeglarskimi opowieściami okropnie starych w moim mniemaniu kolegów, takich dobrze po sześćdziesiątce. Cudnie się z nimi rozmawiało i traktowali mnie jak równego. Takiemu jak ja dobrze wychowanemu młodzieńcowi, trudno było się przełamać, żeby do tych starszych panów mówić na ty. Łączyło nas żeglarstwo. To, co od nich wtedy usłyszałem, uformowało mnie na całe życie.

Teraz za sprawą studia golfowego pragniesz stworzyć podobne miejsce, do którego przyjdą już nie żeglarze, tylko golfiści…

Marzę, by wokół tych Trackmanów powstało popularne miejsce spotkań golfistów wywodzących się z różnych środowisk. Chciałbym, aby można było tu przyjść nie tylko po to, aby pograć i poćwiczyć, ale przede wszystkim po to, by spędzić czas w miłym towarzystwie. To ma być klub, w którym przy kawie lub przy innych rozmaitych napojach można porozmawiać, posiedzieć i obejrzeć wspólnie najważniejsze golfowe wydarzenia.  Mam nadzieję, że z czasem będzie to miejsce integrujące golfowe środowisko z całej Polski. Oczywiście sensem golfa jest gra na polu i ja to uwielbiam. Równie jednak ważna dla mnie jest sfera towarzyska. To jest tak samo istotne, jak zagranie osiemnastu dołków. Gwiaździsta ma stać się prawdziwym centrum golfowym, w którym działa profesjonalny serwis i dostępni są fachowcy, którzy popracują z każdym nie tylko nad techniką, ale też poradzą w sprawie wyboru odpowiedniego sprzętu. Działamy od niedawna i do tej pory zorganizowaliśmy już warsztaty z pro Maxem Sałudą, a także fitting firmy Taylormade. W najbliższym odbędzie się seria spotkań z sędzią Piotrem Urbańskim na temat zmian w przepisach. Staramy się działać zatem kompleksowo.

Działacie na rozmaitych płaszczyznach, ale tym, co przede wszystkim ma przyciągać na Gwiaździstą 5 wszystkich golfistów, są Trackmany. Co jest szczególnego w tych symulatorach i dlaczego warto z nich skorzystać?

Dzięki nim możemy doskonalić nasze golfowe umiejętności. Jestem tego świetnym przykładem. Jako samouk od początku mojego grania miałem zawsze bardzo dużego slice’a. Próbowałem różnych sposobów, by się tego pozbyć i w końcu poszedłem na lekcje do pro Mariusza Gaika, który pracował właśnie na Trackamanie . Dzięki temu zrozumiałem, na czym polega mój błąd.

Golf, według mnie, jest sportem kompletnie nieintuicyjnym, Okazało się, że to, co wydawało mi się, że robię dobrze, działa akurat złe. Nigdy bym tego nie pojął, gdyby nie ćwiczenie na Trakcmanie. Gdy masz te wszystkie cyferki, jak mówi Tiger Woods, to jesteś w stanie o wiele więcej zrozumieć. Praca z Trackmanem tak mnie wkręciła, że zacząłem się interesować coraz bardziej symulatorami. Trackman okazał się wśród nich wszystkich niekwestionowanym liderem. Nie przez przypadek na tysiąc najlepszych graczy golfowych używa go aż 800.

Chcesz być tym 801?

Pomyślałem, że warto byłoby mieć taką maszynę nie tylko dla siebie, ale też dla kolegów. Początkowo chciałem wstawić sprzęt do domu, ale nie jestem aż tak towarzyski, żebym tych, z którymi lubię grać od razu chciał zaprosić do domu. Postanowiłem więc z kilkoma kolegami, że stworzymy takie miejsce, gdzie będziemy mogli nie tylko ćwiczyć, ale też grać. Trackman bowiem jest nie jest tylko świetnym narzędziem do trenowania, ale dzięki coraz lepszemu oprogramowaniu daje możliwość gry jak na prawdziwym polu. Dowiedziałem się tego w siedzibie Trackmana. Wiedziałem, że licencja kosztuje bardzo dużo i nie ma żadnych upustów. Taka jest polityka firmy. Pojechałem do nich, bo chciałem, aby mnie przekonali do swojego sprzętu. W pełni im się to udało. Przedstawili mi wizję na przyszłość. Już za chwilę będzie to najlepsze narzędzie do nauki puttowania. Poza tym właśnie w tej chwili jest rozbudowana platforma turniejowa. Wkrótce będzie można grać on-line z zawodnikami na całym świecie, oczywiście z tymi, którzy mają Trackamana. To wszystko pomoże w dynamicznym rozwoju golfa.

Musiałeś być rzeczywiście zachwycony tym, co ci pokazali, bo od razu kupiłeś dwa Trackmany…

Masz przestarzałe informacje, bo naprawdę to już kupiłem cztery. Kolejne będą dostarczone na Gwiaździstą lada moment.

Czyli twoje miejsce zyska jeszcze bardziej na atrakcyjności. Myślę, że przyciągną tutaj golfistów również turnieje, które będziecie organizować.

Kiedy już zaistnieje platforma on-line, będziemy robić turnieje pomiędzy rozmaitymi klubami na świecie i w kraju. Z tego, co wiem, to na przykład w Poznaniu Black Water ma podobny sprzęt, zatem, mam nadzieję, już wkrótce zorganizujemy wspólnie turniej on-line.

Gwiaździsta 5 ma stać się prężnym centrum szkoleniowym. By to się ziściło potrzebna jest dobra kadra szkoleniowa…

Pragniemy zainteresować naszym miejscem wszystkich najlepszych trenerów. Zapraszamy wszystkich do współpracy. Wielu już z tego zaproszenia skorzystało. Odbywają się u nas m.in. cyklicznie warsztaty z Maxem Sałudą. Pracuje u nas trener posiadający certyfikat drugiego stopnia Trackmana Mariusz Gaik, który najprawdopodobniej jako pierwszy w Polsce zrobi poziom trzeci. Dariusz Bobiński to kolejny trener z certyfikatem Trackmana. Wszystko to spowoduje, że będziemy mieli najlepszych fachowców na miarę tego znakomitego sprzętu, który posiadamy.

Gwiaździsta 5 to świetne miejsce, by rozpocząć swoją przygodę z golfem.

Chcemy zapraszać tutaj młodzież, aby wśród nich spopularyzować ten sport. Odbywają się już zajęcia z dziećmi. Zapraszamy firmy, by przy okazji integracyjnych spotkań zainteresować ludzi golfem. Bez nowych golfistów ten sport nie będzie mógł się dalej rozwijać. Oczywiście symulatory nie mogą zastąpić prawdziwego pola, ale mogą stworzyć namiastkę tego, co się dzieje na prawdziwych 18-dołkach. To świetny sposób, by utrzymać formę. Poza tym można z braku czasu przyjechać nawet bez sprzętu do nas na godzinę i rozegrać rundę, by potem wrócić do swoich obowiązków.

Rozmawiamy kilka tygodni po otwarciu. Wpadam tutaj od czasu do czasu i nie zdarzyło się, aby ktoś na Gwiaździstej 5 nie grał. Pomysł chyba wypalił?

Szczerze mówiąc, jest lepiej niż myślałem. Miejsce cieszy się już dużą popularnością. Jestem zaskoczony też pod innym względem. Na początku sądziłem, że wieczorami będzie najwięcej grających, a okazuje się, że najwięcej jest ich między 11.00 a 15.00, czyli mamy głównie takich lunchowych graczy, przychodzących do nas w ramach przerwy w pracy. Jest też spora grupa kolegów, którzy pojawiają się wtedy, kiedy nikogo nie ma, czyli teoretycznie przed godzinami otwarcia, żeby popracować samotnie na uderzeniami. Chcą szlifować formę, by na polu prezentować się lepiej. Trzymają to w tajemnicy. To urocze.

Myślisz, że można na symulatorach nauczyć się grać na tyle dobrze, by potem również na prawdziwym polu prezentować przyzwoity poziom gry?   

Na pewno symulatory nie zastąpią normalnego pola golfowego, ale dzięki nim możemy pracować nad techniką. Prędzej czy później to przyniesie efekty. Poza tym, tak jak już mówiłem, liczy się nieustanny kontakt z tym sportem. Wpadasz w wolnej chwili do nas i masz poczucie, że zrobiłeś coś dobrego, by grać lepiej. Bardzo pomocne są symulatory dla początkujących graczy. Dzięki Trackmanom mogą lepiej zrozumieć, na czym polega ten sport.

Można śmiało powiedzieć, że masz tutaj 5-gwiazdkowe centrum golfowe, ale nie tylko dlatego, że to jest na ulicy Gwiaździsta 5. Przede wszystkim dlatego, że dzięki Trackmanom można zagrać na polach golfowych z najwyższej półki.

W tej chwili mamy do zaproponowania 68 pól golfowych z całego świata, a tych pól ciągle przybywa. Trackamn zapowiada, że będzie w stanie dodawać co miesiąc średnio 5 nowych obiektów. Niesamowite jest również to, ze mamy zawsze dwie opcje grania w zależności od pory, jaką wybierzemy. Możemy grać wieczorem przy przytłumionym sztucznym świetle, albo w dzień w normalnych warunkach. Do ustawienia jest również wiele innych parametrów. Regulujemy na przykład siłę wiatru, wilgotność powietrza itp. Wszystko po to, by urozmaicić grę. Nikt tutaj nie będzie się nudził, zwłaszcza w moim towarzystwie.

Tego możemy być pewni, bo masz taką naturę , że wszyscy cię lubią i choćby z tego powodu będą tu przychodzić.

Dziękuję bardzo, ale to nie tylko moja zasługa, że to miejsce tak fajnie się rozwija. Współdziała ze mną świetna grupa ludzi, którzy myślą podobnie i chcą razem ze mną stworzyć unikalne golfowe miejsce.

Pomagają ci w realizacji twoje marzenia, by – tak jak to było w przypadku klubu żeglarskiego – stworzyć przyjazne golfistom miejsce w centrum Warszawy.

Już dawno nic mi nie sprawiało takiej przyjemności jak organizacja tego klubu. To mnie wciągnęło po uszy i sprawia mi to ciągle niesamowitą frajdę.  Mam pozytywną energię i wpadam w zachwyt zwłaszcza wtedy, gdy widzę, że coraz więcej golfistów przywiązują się do tego miejsca.

I ja już do nich też należę. Dziękuję bardzo.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZnamy gospodarza The Open w 2023 roku
Następny artykułOto najlepsze polskie pola wg “Golf Digest”
avatar
Magazyn golfowy Golf&Roll | najświeższe informacje dotyczące golfa w Polsce i na Świecie, szereg porad dotyczących gry udzielanych przez najlepszych zawodowców, reguły, ciekawe wywiady, autorskie artykuły, rozbudowana sekcja dla początkujących oraz blogi tworzone przez osoby opiniotwórcze dla całego środowiska .