PGA Championship 2019 – co warto wiedzieć?

Już nie jako ostatni turniej wielkoszlemowy w sezonie, na wymagającym polu i z listą startową napakowaną gwiazdami – co warto wiedzieć przed PGA Championship 2019?

Najważniejsze informacje

To już nie jest ostatni turniej wielkoszlemowy w sezonie. US PGA przeniosło turniej na maj po raz pierwszy od 1949 roku. Turniej odbędzie się na polu Bethpage Black, które będzie też gospodarze Pucharu Rydera w 2024 roku. Na obiekcie turnieje rangi Wielkiego Szlema gościły do tej pory dwukrotnie – w 2002 roku i 2009 roku rozegrany tu US Open. Na liście zgłoszeń jest 156 zawodników, a cuta przejdzie około 70 najlepszych. Jeśli będzie konieczna dogrywka, to zostanie rozegrana kolejno na dołkach numer 1, 17 i 18.

Ile zarobi zwycięzca?

W puli nagród jest 11 mln dolarów, z czego dla zwycięzcy przewidziano 1,98 mln dol.

Czy Tiger Woods może tu wygrać?

Już to zrobił! W 2002 roku był zwycięzcą US Open na tym obiekcie. W tamtym turnieju jako jedyny zszedł poniżej par na dystansie 72 dołków i wygrał z przewagą trzech uderzeń. Siedem lat później triumfował Lucas Glover, a Tiger był szósty. Co ciekawe, w Wielkich Szlemach na tym polu zawsze drugie miejsce zajmował Phil Mickelson, a Sergio Garcia jest obok niego i Woodsa jedynym graczem z dwoma finiszami w czołowej dziesiątce.

Czego spodziewać się po polu?

Obiekt na pewno nie ułatwi sprawy grającym. Pole otwarto w 1936 roku i było pierwszym publicznym polem, które gościło US Open (w 2002 roku). Par pola wynosi 70 i golfiści mają do zagrania tylko dwa dołki par 5. Fairwaye są wąskie, grę utrudniają dog-legi, wiele jest grania z górki i pod górę. Do tego 120 wielkich bunkrów. Nie dziwne, że obiekt uchodzi za jedno z najtrudniejszych pól w USA. I nie bez przyczyny ostrzegają o tym znaki na samym polu.

Ostrzeżenie od projektanta

Rees Jones, który przebudowywał pole w 2002 roku, uważa, że szczególnym zagrożeniem są fairwayowe bunkry, szczególnie na “18”. Sprawę utrudniają ich nieregularne kształty i dziwne położenie. “Golfiści ich nienawidzą. A to znak, że są to prawdziwe pułapki” – mówi Jones.

Kto jest faworytem?

Analiza różnych zestawień bukmacherów wskazuje na Dustina Johnsona, który jest liderem światowego rankingu. Wysoko oceniane są też szanse Brooksa Koepki, Rory’ego McIlroya, Tigera Woodsa oraz Jona Rahma. Z turnieju z powodu kontuzji wycofał się Justin Thomas.

Gdzie oglądać?

Canal+ Sport, Canal+ Sport 2 oraz Canal+ Now