Justin Rose znów wygrał w Turcji i wraca na 1. miejsce na świecie

Justin Rose po raz pierwszy w karierze obronił wywalczony przed rokiem tytuł. Anglik zwyciężył po dogrywce w Turkish Airlines Open i w nagrodę znów jest najlepszym golfistą świata.

“To niesamowite osiągnięcie. Wcześniej tego nie dokonałem, bo nie miałem tylu zwycięstw i po prostu nie było tych szans. Są pola golfowe, które po prostu lubisz. I to jest takie dla mnie. A to jest taki obiekt, który bywa zdradliwy, zmusza do myślenia i to też mi się podoba”, mówił Rose po zwycięstwie i pierwszym w karierze obronionym trofeum.

38-letni Anglik po dystansie 72 dołków miał taki sam wynik jak Chińczyk Haotong Li – obaj w karcie wyników mieli zapisane -17. Trzeba było zorganizować dogrywkę. W ponownej wizycie na 18. dołku Rose ugrał par, rywal był o uderzenie gorszy i przegrał turniej, choć finałową rundę zaczynał z zaliczką trzech uderzeń.

Rose znów liderem OWGR

Rose za zwycięstwo zarobił milion euro i wystarczająco dużo punktów, by znów być najlepszym golfistą w rankingu OWGR. “Chyba to, że udało mi się odzyskać pierwszą lokatę smakuje lepiej niż gdy pierwszy raz zostawałem liderem. Tym bardziej, że w dogrywkach do tej pory nie radziłem sobie rewelacyjnie”, dodawał Anglik, który na prowadzeniu w OWGR zastąpi Brooksa Koepkę.

Dzielone trzecie miejsce z dwoma uderzeniami straty zajęli Hiszpan Adrian Otaegui oraz Belg Thomas Detry, piąte miejsce podzielili Niemiec Martin Kaymer i Duńczyk Lucas Berregaard (-14), a dalej był jego rodak Thorbjorn Olesen oraz dwóch Anglików Danny Willett i Tommy Fleetwood (-13).

W European Tour do końca sezonu dwa turnieje. Od 8 listopada golfiści zmierzą się w Nedbank Golf Challenge hosted by Gary Player, a sezon zakończy DP World Tour Championship w Dubaju tydzień później.