Fowler błyszczał, Tiger wrócił

Rickie Fowler dzięki genialnej finałowej rundzie wygrał Hero World Challenge. A powrót do zawodowego golfa Tigera Woodsa należy uznać za więcej udany.

Każde uderzenie 41-letniego Amerykanina było bacznie badane i zwracano uwagę na każdy szczegół. Choć miał jeszcze problemy z grą wokół greena, to jednak plusów było więcej. Trzy rundy zakończone poniżej 70 uderzeń robią wrażenie, jak na gracza, który miał 11 miesięcy przerwy od zawodowego grania. Tak naprawdę tylko sobotnia runda zagrana na 75 uderzeń mogłaby niepokoić, gdyby nie to, że tego dnia na polu dobrych wyników niemal nie było.

Woods po czterech dniach miał wynik -8 co wystarczyło do dzielonego dziewiątego miejsca. To wynik, który trzeba przyjąć pozytywnie. Ale dalsze plany Woodsa nie są jeszcze znane.

Rekordowy Fowler

Turniej na Bahamach wygrał Rickie Fowler. Amerykanin zaczynał finałową rundę ze stratą aż 11 uderzeń, ale na polu był nie do zatrzymania. Na pierwszych dziewięciu dołkach miał aż osiem birdie, na kolejnych dziewięciu dołożył jeszcze trzy. 61 uderzeń to nowy rekord pola w Albany, rekord turnieju i wreszcie rekord jego kariery. To wszysto złożyło się na triumf w Albany.

Prącego po zwycięstwo Fowlera nie był w stanie powstrzymać Charley Hoffman, który prowadził od drugiego dnia, ale w niedzielę był w stanie tylko obronić wynik na par. “Od samego początku musiałem pokazać Charley’owi, że tu jestem. A w niedzielę po prostu wszystko mi wychodziło. Wreszcie”, cieszył się Fowler.

Milion dolarów to nagroda dla Fowlera za zwycięstwo w tym prestiżowym turnieju, który jednak nie liczy się do rankingu FedEx Cup. Amerykanin wcześniej wygrał cztery turnieje w PGA Tour.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMeronk 55. w Australian PGA Championship
Następny artykułPrzedziwna kontuzja Oosthuizena
avatar
Dziennikarz sportowy związany ze Sport.pl, gdzie pisze o koszykółwce, golfie i innych dyscyplinach. Od lat obserwuje rozwój golfa w Polsce na poziomie amatorskim i zawodowym.