Deutsche Bank Polish Masters: Czas na wielki finał!

Ile miejsc zarezerwowali Mastersi w pierwszej dobie zapisów? Kto rozprawił się z prawdopo­dobieństwem 1 do 12 500 i trafił hole-in-one? Co za to otrzymał? Przeczytajcie. Finał Deutsche Bank Polish Masters 2018 już 21–23 września.

Tegoroczny Deutsche Bank Polish Masters znajdzie szczególne miejsce w historii całego cyklu, zainteresowa­nie przerosło bowiem oczeki­wania organizatorów. Już w dzień otwarcia zapisów golfiści zarezerwowali aż 500 miejsc na turnieje eliminacyjne. Zanim wystartowały pierw­sze eliminacje, skończyły się miejsca na wszystkie turnieje poza jednym (który i tak wyprzedał się przed czasem).

„To był rekord, a zarazem potwierdzenie trendu, który obserwujemy od kilku lat, mianowicie że zainteresowanie golfem wśród Polaków systematycznie się zwiększa”, mówi Leszek Niemycki, wice­prezes zarządu Deutsche Bank Polska.

W tym roku Deutsche Bank Polish Masters przyciągnął też sporo nowych partnerów. Uczestnicy mieli okazję testować na polach samochody marki Alfa Romeo czy pić wodę Borjomi, którą wydobywa się z wulkanicznych gruziń­skich źródeł i która zyskała sławę dzięki zdrowotnym właściwościom.

Do partnerów turnieju dołączyła firma Geberit, której nowoczesny Comfort Truck towarzyszył golfistom podczas zawodów. Geberit przygotował dla uczestników konkurs o dwuznacznej nazwie Gra o tron. Nagrodą w nim by­ła toaleta myjąca Geberit Aquaclean Mera. Żeby ją zdobyć, należało trafić hole-in-one na konkursowym dołku, a prawdopodobieństwo takiego trafienia przez amatora wynosi… 1 do 12 500. Ta niełatwa sztuka udała się Edycie Böttger na dołku nr 2 pola Amber Baltic Golf Club. „Pierwszy mój turniej w Polsce i od razu tyle szczęścia. Dziękuję bar­dzo organizatorom za wspaniały turniej i serdecznych pracowników”, napisała zwyciężczyni na Facebooku. Co więcej, był to pierwszy nagrodzony hole-in-one w historii Masters!

Zazwyczaj pogoda Mastersom dopisuje, ale w sierpniu na Mazurach postanowiła inaczej zapisać się w pamięci uczestników. Nad pole nadciągnęła wówczas grzywa ciężkich czarnych chmur, z których w końcu lunął deszcz i przerwał rywalizację.

„W rezultacie był to najdłuższy turniej w tym roku, ale także jeden z najbardziej emocjonujących. Mastersi wrócili na pole i dokończyli zawody z bardzo dobrymi wynikami”, mówi Anna Maliszewska, dyrektor turnieju Deutsche Bank Polish Masters.

Teraz przed Mastersami najważniejszy sprawdzian – wielki finał, który rozegrany zostanie 21–23 września równolegle na polach Sobienie Królewskie G&CC oraz First Warsaw G&CC. Zawodnicy będą walczyć o wyjazd na zagraniczny turniej.

„Poprzednio zwycięzcy wyjechali do portugalskiego Algarve, by tam grać na czołowych europejskich polach. W tym roku szykujemy równie znakomitą nagrodę”, mówi Jacek Gulmantowicz, prezes firmy Golf24, organizatora Deutsche Bank Polish Masters.

Do wygrania jest aż 18 takich wyjazdów. Oprócz tego Mastersi mogą liczyć na nagrody rzeczowe, a każdy startujący otrzyma koszulkę marki J. Lindeberg.

fot. Golf24/Marek Darnikowski

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMeronk wreszcie z nagrodą w Challenge Tour
Następny artykułMeronk wciąż daleko w klasyfikacji generalnej Challenge Tour
avatar
Magazyn golfowy Golf&Roll | najświeższe informacje dotyczące golfa w Polsce i na Świecie, szereg porad dotyczących gry udzielanych przez najlepszych zawodowców, reguły, ciekawe wywiady, autorskie artykuły, rozbudowana sekcja dla początkujących oraz blogi tworzone przez osoby opiniotwórcze dla całego środowiska .