Czy mogę zagrać piłkę prowizoryczną, gdy oryginalna jest w położeniu nie do zagrania?

Kto pyta, nie błądzi. Ta stara prawda doskonale sprawdza się także w golfie, szczególnie w przypadku reguł. O pomoc w odpowiedzi na pytania o reguły poprosiliśmy naszą ekspertkę, Jolę Makuch, która jest sędzią golfowym z certyfikatem R&A.

 

PYTANIE: Czy mogę zagrać piłkę prowizoryczną, gdy oryginalna jest w położeniu nie do zagrania?

ODPOWIEDŹ: Wyobraźcie sobie taką sytuację. Gracz uderza piłkę, która ląduje w głębokim lesie. Ponieważ nie wie, czy ją znajdzie, gra piłkę prowizoryczną. Po znalezieniu piłki oryginalnej, uznaje ją za nie do zagrania. Czy może skorzystać z zagranej wcześniej piłki prowizorycznej jako opcji piłki nie do zagrania wybitej według procedury uderzenia i odległości? Odpowiedź brzmi nie. Gracz nie może postąpić w ten sposób, ponieważ są to dwie różne reguły (Reg. 27-2 Piłka prowizoryczna” i Reg. 28a „Piłka nie do zagrania”) i nie można zagrać jednej piłki wg dwóch różnych reguł (jest jeden mały wyjątek, ale dotyczy dwóch innych reguł).

Ideą grania piłki prowizorycznej jest oszczędność czasu i jest ona grana na wypadek, gdyby oryginalna została zgubiona na polu golfowym poza hazardem wodnym lub wyszła na aut. W sytuacji, gdy piłka oryginalna zostanie znaleziona w granicach pola, to „życie prowizorycznej się kończy”. Gracz musi wykluczyć ją z gry i kontynuować grę piłką oryginalną. Jeżeli oryginalna leży w trudnym położeniu i gdy gracz zadecyduje, że piłka jest nie do zagrania, to musi po doliczeniu uderzenia karnego:

a). Postąpić zgodnie z procedurą uderzenia i odległości (Reg. 27-1) poprzez zagranie piłki z miejsca, położonego jak najbliżej miejsca, z którego wykonał ostatnie uderzenie (patrz Reguła 20-5); lub
b). Zdropować piłkę za punktem spoczynku oryginalnej piłki, utrzymując ten punkt w linii prostej pomiędzy dołkiem a miejscem, na które piłka jest dropowana, bez ograniczenia odległości od tego punktu; lub
c). Zdropować piłkę w obrębie dwóch długości kija od miejsca, gdzie oryginalna piłka leżała, lecz nie bliżej dołka.

 

[fot. shutterstock.com ]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ