China Open dla cierpliwego Fina

Mikko Korhonen
Mikko Korhonen

Mikko Korhonen pokonał w dogrywce Francuza Benjamina Herberta i zwyciężył w Volvo China Open. To jego drugi triumf w European Tour.

Fin w lipcu tego roku skończy 39 lat, a można odnieść wrażenie, że jego kariera dopiero się rozkręca. Na sukcesy cierpliwie czekał. Do European Tour dostał się przy 12. podejściu do Q-School w 2014 roku. Od tamtej pory prawa do gry w tej serii nie stracił, a w poprzednim sezonie zaczął piąć się w górę rankingu.

W czerwcu 2018 roku przyszło jego pierwsze zwycięstwo – w Shot Clock Masters. Potem dołożył drugą lokatę w BMW International Open, trzymał się blisko czołówki w innych turniejach, co zaowocowało 46. lokatą na liście płac i zaproszeniem na finał do Dubaju. W tym roku nie odpuścił, a turniej w Chinach jest tego najlepszym przykładem.

Grał równo i dobrze od samego początku. W niedzielę wykonał atak na pozycję lidera. Z Francuzem Herbertem zrównał się na 18. dołku, a w zasadzie to rozpaczliwie broniący pozycji lidera rywal wymusił dogrywkę. Fin już przy pierwszym podejściu rozstrzygnął turniej na swoją korzyść i to na jego konto wpłynie blisko 450 tys. euro.

European Tour z Chin przenosi się do Europy. W dniach 9-12 maja turniej Betfred British Masters.