Casablanca szczęśliwa dla Gradeckiego

Marokańska Casablanca gościła trzeci turniej sezonu Pro Golf Tour. Dla Mateusza Gradeckiego Open Prestigia 2018 zakończył się najlepszym w zawodowej karierze piątym miejscem.

Turniej rozgrywany był w trudnych warunkach, co w tej części świata i o tej porze roku zazwyczaj się nie zdarza. Chłód, wiatr i deszcz spowodowały nawet przesunięcie finałowej rundy o kilka godzin, przez co czołówka klasyfikacji generalnej kończyła grę, gdy słońce znikało za horyzontem.

Casablanca przyniosła szczęście Szkotowi Liamowi Johnstonowi, który wygrał z wynikiem -12. Mateusz Gradecki stracił do niego pięć uderzeń i to wystarczyło do zajęcia piątej lokaty. To najlepszy wynik polskiego golfisty, odkąd przeszedł na zawodostwo.

Gradecki nie zaliczył żadnego dnia spektakularnego wyniku poniżej par, ale cieszyć powinien fakt, że przez trzy dni grał bardzo równo. Pierwszą rundę zakończył z wynikiem 70 uderzeń, w dwóch kolejnych dniach zagrał po 69 uderzeń. Dodatkową trudnością był fakt, że turniej rozgrywany był na dwóch polach.

Gradecki za piątą lokatę zarobił 1350 euro. W klasyfikacji generalnej cyklu awansował na siódme miejsce. W rankingu prowadzi Szkot Johnston. Dobrze, że Gradecki zbiera punkty już od początku sezonu, bo wysoka lokata na w Pro Golf Tour może dać promocje do Challenge Tour. Trzeba zakończyć rozgrywki w czołowej piątce.

Casablanca nie była aż tak szczęśliwa dla innych polskich golfistów. Oprócz Gradeckiego z turniejem Open Prestigia 2018 mierzyli się Grzegorz Zieliński, Adrian Kaczała i Jakub Piotrowski, ale żaden z nich nie przeszedł cuta.

Gradecki i spółka zostają w Maroku, gdzie od czwartku będą grać w kolejnym turnieju ligi Pro Golf Tour – Open Casa Green Golf 2018.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRekord na Phoenix Open
Następny artykułAustralia niezbyt gościnna dla Meronka
avatar
Dziennikarz sportowy związany ze Sport.pl, gdzie pisze o koszykółwce, golfie i innych dyscyplinach. Od lat obserwuje rozwój golfa w Polsce na poziomie amatorskim i zawodowym.