Bjerregarrd wykorzystał słabość Hattona

Bjerregarrd
Bjerregarrd

Tyrell Hatton roztrwonił zaliczkę czterech uderzeń na drugiej dziewiątce, a Lucas Bjerregarrd takiej szansy nie zmarnował i wygrał Alfred Dunhill Links Championship jednym uderzeniem.

Hatton zmierzał po coś niesamowitego. Miał szansę na trzeci z rzędu triumf w tej niecodziennej imprezie. Wyjątkowość polega na tym, że jest rozgrywana na trzech legendarnych szkockich polach – Kingsbarns, Carnoustie oraz St. Andrews. Druga rzecz, to format Pro-Am – zawodowcy rywalizują w klasyfikacji strokeplay, ale oprócz tego trwa walka par amator-zawodowiec. To dodatkowa gratka dla kibiców.

W turnieju zawodowców wyglądało, że wszystko idzie po myśli Hattona. Cztery uderzenia zaliczki na początku rundy, miał sześć przewagi nad Bjerregarrdem na 12 dołków przed końcem, ale potem Anglik przeżył niemały dramat. Od 10 dołka zaliczył aż siedem bogeyów, a na 18. dołku zmarnował szansę na dogrywkę. I to Bjerregarrd wygrał jednym uderzeniem.

“Czekałem na to, kiedy Hatton odpali rakiety. Nie wierzyłem w wygraną. Grałem dobrze, w finałowej rundzie nawet bardzo dobrze i cieszę się, że to wystarczyło do zwycięstwa.” – cieszył się Bjerregarrd, dla którego to drugie zwycięstwo w European Tour. Poprzednio triumfował w Portugal Masters w 2017 roku.