Czy Adrian Meronk odbuduje się w Kazachstanie?

Trzeci turniej i trzeci raz z rzędu Adrian Meronk nie przechodzi cuta. Czy najlepszy polski golfista przełamie złą passę w Kazachstanie?

Pod koniec sierpnia w Czech Masters w ramach cyklu European Tour był wynik +1, który awansu do finałowego grania nie dał. Tydzień później Meronk wrócił do rywalizacji w swoim głównym cyklu – European Challenge Tour. We Francji w Cordon Golf Open rywalizację zakończył też po dwóch dniach z wynikiem +6.

W Bridgestone Challenge rozgrywanym w londyńskim Luton również do finałowego grania nie udało mu się dostać. Obie rundy zagrał na 71 uderzeń, czyli na par pola. Do przejścia cuta zabrakło trzech uderzeń. Na podstawie samej karty wyników wniosków wyciągać nie można, ale dostrzec można niepokojącą regułę – powtarzające się w niemal każdym starcie podwójne bogeye. W tym tygodniu był jeden – na dołku par 3, choć warto zaznaczyć, że zrównoważony eaglem na par 4.

Sezon zbliża się do końca

Meronk po raz pierwszy odkąd przeszedł na zawodowstwo nie przeszedł cuta w trzech turniejach z rzędu. Polak zajmuje 67. miejsce w klasyfikacji generalnej Challenge Tour, a do końca sezonu pozostało sześć turniejów łącznie z finałową rozgrywką w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Na razie Meronk jest daleko od utrzymania pełnej karty do Challenge Tour na przyszły sezon, o awansie do European Tour nie wspominając. W poprzednim sezonie pokazał, że umie świetnie finiszować, gdy rzutem na taśmę wskoczył do najlepszej trzydziestki drugiej ligi golfowej w Europie. Teraz takie rezultaty też są potrzebne.

W tym tygodniu Meronk będzie rywalizował w Kazachstanie. Pula nagród jest drugą najwyższą w całym sezonie, a i rankingowych punktów z pola można podnieść wiele. Przed rokiem w tym samym turnieju Meronk zajął dzielone 34. miejsce.